Kolejna myśl - dziwny wieczór, pełen nowych rzeczy i poznania własnej wartości.
Wiesz co? Powiem Ci jedno, powiem Ci coś co mnie zastanawia, męczy - dziwna sprawa. Sama nie wiem jak to jest, ale ja rozumiem ludzi trochę głębiej. Tzn. chodzi mi o to, że potrafię wysnuć wnioski z czyjegoś zachowania (trafne wnioski), których inni nie zauważają, nie umieją ich ujrzeć. Jestem jakaś inna, każdy jest, ale nie odbiegając od myśli, muszę to powiedzieć: z Twojego zachowania nie potrafię wysnuć takich wniosków, nie rozumiem go, choć się staram, staram się z całego serca, ale i tak dalej nie rozumiem, nie wiem NIC. To dziwne, spójrz jest wszystko OK, dogadujemy się, lubimy wiedzieć co u nas nawzajem, chcemy to wiedzieć, aż nagle, nagle co? KONIEC? niemożliwe. Coś w tym musi być, o coś musi chodzić, a może wystraszyłeś się mnie, może za dużo jak na te 2 miesiące? Ale czy nie chodzi o to, żeby się poznawać? Aby znać swoje słabości, pragnienia, lęki? MOIM ZDANIEM O TO WŁAŚNIE CHODZI! Więc proszę pozwól mi poznać odpowiedź. Tyle pytań, żadnej odpowiedzi.
NORMA.
"Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą energię kierować na nią "
"Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą energię kierować na nią "
Małpa "SKAŁA"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz